Nie znaleziono wybranej pozycji w ofercie.
Nie znaleziono wybranej pozycji w ofercie.
Nie znaleziono żadnej pozycji.
Przez uderzenia pedzlem malarz uzyskuje smutek na twarzy modelki.
loj u chana
Przyjechala Hrabina, no i Hrabia postanowil zrobic male BARA-BARA. Przygotowal kolacje, zrobil nastroj i dzieki udanym zagrywkom taktycznymwyladowali w lozku. Jan stanal z kandelabrem (dla takich co nie wiedza to taki swiecznik na patyku :-), a Hrabia pracuje. Pracuje, pracuje, ale Hrabina kreci nosem, z robi to nie tak, jak trzeba. Rozezlil sie Hrabia i kombinuje inaczej. Ale Hrabinie to tez nie w smak. W koncu Hrabia sie wsciekl. Wstaje i bierze kandelabr od Jana i kaz Janowi zadowolic Hrabine. Jan wskakuje i juz po chwili Hrabina jeczy z rozkoszy. Na co Hrabia:
- Widzisz durniu jak trzeba trzymac kandelabr! Widzisz!
Samotna wdowa pozna apetycznego kawalera. Skonsumowanie niewykluczone. Modliszka.